Coraz częściej czytamy etykiety, w produktach szukamy naturalnych składów i unikamy konserwantów. Co jednak zrobić ze składnikami, których na etykiecie nie widać? Jedną z takich substancji jest glifosat. Jeśli dbasz o to, co na co dzień trafia na Twój talerz, musisz dowiedzieć się o nim jak najwięcej!
Co to jest glifosat?
Jest to herbicyd nieselektywny, który ma silne działanie i służy jako środek do niszczenia chwastów. Dlaczego zyskał taką popularność? Pozwala on szybko oczyścić pole pod uprawę albo pozbyć się nieproszonych gości już w trakcie wzrostu roślin (zwłaszcza tych genetycznie na niego uodpornionych).
Jak glifosat trafia na nasz stół?
Glifosat używany jest nie tylko do walki z chwastami w trakcie sezonu. Stosuje się go też w procesie zwanym desykacją. Na czym polega? Aby przyspieszyć proces osuszania pola, ułatwić pracę maszynom i „wyrównać" dojrzewanie plonów, niektórzy rolnicy opryskują całe pole glifosatem tuż przed żniwami. Środek ląduje wtedy bezpośrednio na ziarnie, które za chwilę trafi do młyna, a potem na Twój stół. Właśnie dlatego pozostałości glifosatu znajduje się kaszach, płatkach śniadaniowych czy nawet w piwie.
Czy glifosat jest szkodliwy?
Dyskusja na temat wpływu glifosatu na zdrowie jest jedną z najbardziej kontrowersyjnych debat wśród naukowców oraz rolników. Duże agencje, jak europejska EFSA czy amerykańska EPA, przez lata twierdziły, że glifosat jest „prawdopodobnie bezpieczny" w dozwolonych dawkach.
Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem (IARC), która jest częścią Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), zaklasyfikowała jednak glifosat jako „prawdopodobnie rakotwórczy dla ludzi" (Grupa 2A). Coraz głośniej mówi się o innych potencjalnych problemach, między innymi wpływie na mikrobiom. Glifosat działa, blokując pewien enzym u roślin. Problem w tym, że ten sam enzym mają... bakterie, w tym również te dobre (w naszych jelitach). Istnieją obawy, że nawet małe dawki glifosatu mogą wywołać spore zamieszanie w mikrobiomie, który ma duże znaczenie dla odporności i ogólnego zdrowia.
Pojawiają się też badania sugerujące, że glifosat może działać jak substancja zaburzająca gospodarkę hormonalną.
Czy można uniknąć glifosatu? I jak to zrobić?
Zdecydowanie możesz ograniczyć jego obecność w swojej diecie. W jaki sposób? Pomyśl o świadomych wyborach zakupowych i żywieniowych. Zobacz, co konkretnie możesz zrobić.
- Wybieraj produkty bez Glifosatu – takie znajdziesz w naszej ofercie! Ziarna na mąkę, mąki, kasze, płatki, ziarna na olej, pasze i karmy oraz zboża są pozyskiwane z ekologicznych upraw, bez stosowania sztucznych nawozów i pestycydów.
- Stawiaj na lokalnych, zaufanych dostawców – to filozofia, którą sami wyznajemy. Kiedy kupujesz mąkę, kaszę czy warzywa od kogoś, kto dba o jakość, stawia na naturalne metody i nie idzie na skróty (jak np. desykacja), masz większą pewność, że na Twój stół trafia to, co najlepsze.
- Pytaj i czytaj – nie bój się pytać sprzedawców o metody uprawy. Im więcej będziemy pytać, tym bardziej producenci będą musieli stawiać na jakość i transparentność.
Twój wybór ma znaczenie
Temat glifosatu jest złożony, ale Twoja decyzja przy półce sklepowej powinna być oczywista. Stawiając na naturalne, bezpieczne i pełnowartościowe produkty, dbasz o swoje zdrowie i zyskujesz pewność smaku. Wspierasz też lokalne polskie gospodarstwa i pracę rolników.
Poczuj smak prawdziwej natury. To prostsze, niż myślisz!
FAQ – najczęściej zadawane pytania
1. Czym różni się glifosat od Roundupu?
2. Czy glifosat jest legalny w Polsce i Unii Europejskiej?
3. W jakich produktach spożywczych można go znaleźć najczęściej?
- Płatki śniadaniowe (szczególnie owsiane)
- Kasze (np. gryczana, jęczmienna)
- Mąki i pieczywo
- Rośliny strączkowe (groch, soczewica)
